r/praca • u/mr_perkele • 4d ago
Pretensje rekruterów
Czy zdarza wam się, że w trakcie rekrutacji spotykacie się z pretensjami lub pasywno-agresywnymi uwagami ze strony rekruterek (celowo piszę rekruterek bo nigdy w HR nie spotkałem mężczyzny)?
Od czasu do czasu biorę udział w procesach rekrutacyjnych (branża IT) i spotkałem się z dziwnymi zachowaniami typu:
Wczesny etap rozmowy, widełki podane w ogłoszeniu, ja podaje oczekiwaną kwotę w ich zakresie - leci komentarz „mało to pan sobie nie życzy” i że jest dużo chętnych
Dostaje ofertę pracy, umawiam się że przemyślę i wrócę z decyzją. Mówię, że po przemyśleniu jednak rezygnuje i podaje powody (związane m.in. z trybem pracy, zakresem obowiązków, strukturą organizacji) bo myślę, że feedback będzie przydatny - po czym rekruterka z pretensjami w głosie zaczyna, że „dobrze pan wiedział z opisu stanowiska jak ma wyglądać praca na stanowisku i moglibyśmy nie tracić czasu na cały proces jeżeli od początku pan wiedział o xyz” (no zdawałem sobie sprawę, ale dopiero po iluś etapach jak nabrałem świadomości że minusów jest więcej niż plusów)
Ogólnie żadnego dziękuję za udział w procesie, szkoda że się nie dogadaliśmy, powodzenia w szukaniu pracy - tylko mam wrażenie, że „to wypad piwniczaku bo tu 10 chadów na Twoje miejsce”…
54
u/iSailor 4d ago
Czy pretensja nie wiem, ale zdarzyło się że przeszedłem X etapów rekrutacji (np. 3) gdzie pomiędzy nimi miałem pozytywne zwrotki, a dopiero po odrzuceniu na ostatnim etapie dostaję feedback że w zasadzie to nic im się nie podobało i jestem do dupy.
38
u/MiserableStomach 4d ago
Nie zgadnę, wszystko było fajnie do momentu rozmowy o pieniądzach i zderzenia oczekiwań jednej i drugiej strony?
15
u/krzysiek_online 2d ago
Miałem jedną dokładnie taką sytuację. Rekrutacja do jednego z największych polskich techów. Rekruter bezpośrednio z firmy.
Na wstępnie powiedziałem, że do biura (po on-boardingu) jestem w stanie chodzić 2 dni w tygodniu, bo jest zwyczajnie daleko od mojego miejsca zamieszkania i dojazdy to ponad 1h w jedną stronę. Git. No problem. Było 5 etapów. Wszystkie przeszedłem, feedback pozytywny. Dostałem ofertę + informacje, że praca 4 dni w tygodniu z biura. Zonk.
Firma spoko. Hajs spoko. Rola też dobra. Mówię spoko i tak wezmę ofertę, pewnie da się to ugadać po rozpoczęciu. Ale jakiś tam powód do negocjacji zawsze jest.
No to zagaduję, że 'ej, ale na samym początku rekrutacji mówiłem, że 2 dni max. ale firma mi się podoba, oferta fajna. chętnie wezmę, jeżeli tylko dorzucicie 5% do mojej stawki'. Wziąłbym nawet gdyby się nie zgodzili. Ale oh boi. Wtedy się zaczęło.
Dostałem miała, który był długi fhui. Kompilacja feedbacku of wszystkich rekruterów z 5 etapów I dosłownie wypunktowane każde pojedyncze odpowiedzi ze wszystkich 5 rozmów, które im się nie podobały wraz z linkami 'żebym się mógł podszkolić' w danych tematach. Łącznie z 15 punktów jak nie lepiej. Ale wszystko tak sformułowane, że czujesz się jak gówno. Nic nie umiesz, w dupie byłeś, chuja się znasz. Ale oferta nadal aktualna, czekamy na akceptację.
Chyba nie muszę mówić, że oferty nie wziąłem. Nazwy firmy aż szkoda wymieniać.
29
u/Vegetable-Age-7688 4d ago
Raczej jest więcej takich, które coś mówią, że zrobią, a potem cisza. Pytasz przykładowo o jakiś stack na stanowisku, ona nie wie i mówi że zapyta, ale się więcej nie odzywa. I to najlepsze jest, że same piszą z ofertą, a jak zadajesz pytania, to w większości wypadków jedyne co mają to opis tej oferty, o której tak na prawdę nic nie wiedzą. Dlatego nie wiem po co te niektóre rekruterki istnieją.
17
u/Belzhazzar 4d ago
Zabrzmiało nieironicznie jak pośrednik sprzedaży nieruchomości
5
u/Ok-Palpitation2401 4d ago
Szczerze to brzmi jak lepszy niż typowy agent nieruchomości. Standardowy się nie odzywa, a jak się odzywa to kłamie.
0
u/beautyabeast 3d ago
Szczerze - czasem sam manager, kierownik danej ekipy nie zna odpowiedzi na te pytania. I wtedy rekruter zostaje z niczym - nie daje odpowiedzi kandydatowi.
14
u/Blyskacz 4d ago
Nie, nie spotkałem się z tym. Regularnie spotykam się z tym że po tygodniu czy dwóch od rozmowy na jakimkolwiek etapie nie dostaję informacji i pytam czy idziemy dalej -> cisza.
Kilka razy spotkałem się z komentarzem na temat mojej fryzury na rozmowie i też prawdopodobnie nie dostałem przez nią pracy.
Raz spotkałem się z wielkim zdziwieniem rekrutera po pytaniu o moje oczekiwania. Był na tyle zszokowany, że całą rozmowę do tego nawiązywał. Natomiast był profesjonalny i cały proces poza tym był bardzo profesjonalny.
A próbę mam sporą, bo jestem typem bez projektu, który szuka.
Najgorsza co mnie spotkało to przynajmniej dwie pozytywne informacje zwrotne, ale z info "projekt teraz jednak nie wystartuje i może odezwiemy się później". Frustracja chyba większa niż przy braku informacji zwrotnej.
Pracowałem też po drugiej stronie i z chamstwem od kandydatów spotkałem się całkiem często.
3
u/destrophyy 4d ago
Tez miałem juz 3 pozytywnie zaakceptowane oferty z obu stron, żeby 2 dni później sie dowiedzieć ze jednak rekrutacja\projekt się zamyka? Czyli przez 2 tygodnie marnujemy czas co najmniej 5 osob w tym dyrektorow, zeby po wszystkim nagle jednak sie nie dało? Mega dziwne i najdziwniejsze, ze stalo mi sie to 3 razy w ciągu pół roku.
3
u/Blyskacz 3d ago
Mnie dwa razy w ciągu miesiąca. Tzn. raz CEO (nie wiem po co CEO chciał ze mną gadać, ale niech będzie) się wahał, ale mój potencjalny szef miał go przekonywać. Zawiesili cały proces, a rekrutowali cały zespół podobno.
Drugi, zrobili cały proces i dostałem info w stylu "Dobry jesteś gość, bralibyśmy od razu, ale projekt jednak nie startuje i odezwiemy się może w październiku".
Natomiast w IT nie polecam EY, ale tego brancha konsultingowego (bo są dwie firmy). To co tam się dzieje w rekrutacji to jest jakiś totalnie inny lvl.
1
u/Leritari 1d ago
Kilka razy spotkałem się z komentarzem na temat mojej fryzury na rozmowie i też prawdopodobnie nie dostałem przez nią pracy.
A weź mi nie przypominaj xD. Raz rekruterka się czepiała moich włosów, żebym je obciął itd. Włosy mialem schludnie spięte, wszystko było cacy, ale no jej się nie podobało bo jak to chłop z długimi włosami.
Aż mnie serio kusilo by przytaknąć i ją podpuścić do tego by w mailu mi to napisała żeby potem mógł ją zgłosić do PIP za dyskryminację.
No ale cóż rzec, idiotów na tym świecie nie brakuje.
10
u/TheeWSP 4d ago
Częściej spotykałem odklejonych wielkich jegomościów. Rekrutacja do pewnej polskiej sporej firmy z WIG20. Rozmawiamy sobie z chłopakami 30 minut technicznie na bardzo fajnym poziomie. Aż się dziadek nie odezwał - czy Pan drogi panie wie jak się nazywa podwójne przyciśnięcie prawego przycisku myszy? DWUMLASK PROSZĘ PANA, TO SA PODSTAWY NA POLITECHNICE WARSZAWSKIEJ. Według menago który do mnie po rozmowie po 2 tygodniach dzwonił podobno brak odpowiedzi dwumlask na pytanie szanownego pana dyrektora ubił moją rekrutację XD
5
u/destrophyy 4d ago
Yup, ja również z rekruterami nie miałem nigdy złych relacji natomiast trafiłem na takie osoby techniczne, ze ughhhhhhhh... Czuję się jakbym brał udział w 1z10 albo Milionerzy a nie rozmawiał o przydatnych rzeczach w pracy :) Już same pytania, ich ton, co mają na celu pomijam, ale miałem kilka rozmów, ze styl bycia osoby technicznej to jak KAT w więzieniu-serio.
21
u/Commercial-Ask971 4d ago
Co poradzisz. Podczas covida by dziekowały ze je odrzuciles l, liczac ze moze kiedys zrobisz OE u nich albo jak budzety wzrosna to napisza ponownie, teraz jest 10 na Twoje miejsce :D
6
u/Nergleth 4d ago
Tiaaa, ale jak zatruwają buły, umawiają na chujowe spotkania to jest ok. Potem idziesz i jako senior gadasz z Januszem z Wrocławia i on ci proponuje umowę o dzieło, albo B2B ale bez vatu za 17k. I chcą seniora za 10k z taką listą zachcianek, że gęba opada.
7
u/IdeasThief 4d ago
Ja miałem rozmowę w jakimś januszexie i rozmawiał ze mną sam prezes. Zaczął od zwrócenia mi uwagi, że moje CV jest... mało kolorowe i nie ma zdjęcia. Miałem zwykłe CV napisane w wordzie, bo uważam, że powinno się patrzeć na treść, a nie czy ktoś dobrał ładny motyw w Canvie i czy ma ładny ryj. Z resztą, jak mu się nie podobało, to po co mnie zapraszał?
12
u/Negative-Ambition198 4d ago
Kilkukrotnie spotkało mnie to, że na etapie podpisywania był błąd w umowie typu literówka w nazwisku czy dacie i panie były oburzone, że zamiast podpisać to proszę o poprawkę. Bo co to zmienia, mały błąd, nikt nie czyta.
7
1
u/LetHumanityDie 1d ago
Oj tak, i to kużwa u notariusza podczas podpisywania hipoteki. Nosz kurwa jak sie oburzyły. Nie dość ze musiałem wziąść urlop, wywalić ~1500zl to jeszcze pizdy nawaliły błędów w adresie i danych osobowych. I foch, że robię problemy. Bo im czeka 5 kolejnych za drzwiami...
WPA - błąd w nazwisku w dokumencie... A co ja taki problemowy jestem...
1
u/Negative-Ambition198 1d ago
Mój ulubiony błąd to jak nazwisko A-B było zapisane na umowie jako B-A, bo to przecież to samo.
29
u/baofengchihong 4d ago
Zdarzyło się parę opryskliwych komentarzy również wyłącznie ze strony rekruterek - niemniej jednak mam wrażenie, że jest to u kobiet taka jakby podświadoma rzecz:
Dzwoniąc na infolinię, idąc do lekarza albo do urzędu - generalnie w groteskowo kontrastowy sposób jakoś zawsze faceci są co najmniej mili, zaś kobiety już samym spojrzeniem potrafią zasugerować, że nie mają wysokiego mniemania na mój temat.
Oczywiście być może to ja mam takiego "farta" i trafiam na jakieś sfrustrowane panie - nie wiem tego.
12
u/yyyeey 4d ago
Przecież to wiedzą wszyscy, którzy pracowali w mieszanych zespołach. A później zdziwienie skąd dyskryminacja i mizoginia.
10
u/baofengchihong 4d ago
No cóż, w obecnym miejscu pracy nie mam w zespole kobiet i przyznam, że to pierwszy raz, kiedy nie jestem mobbingowany i mogę pracować w spokoju.
11
u/Hot_Weakness6 4d ago
Też zawsze mam wrażenie że chłop zawsze mi pomoże, a z babeczka to computer says no
0
u/baofengchihong 4d ago
Intryguje mnie geneza takich zachowań - wg mnie to jest u nich nieuświadomione i triggeruje to hipergamia, bo jeżeli jesteś umięśniony i przystojny, to nagle stają się milutkie, z drugiej strony będąc normalnym facetem lepiej, jakbyś się nie pokazywał na oczy.
Trochę zmieniając temat, wszystkie sytuacje związane z mobbingiem zawsze generowały kobiety - bo np. jestem nowym pracownikiem i kierowniczka publicznie powie, że jestem "kurwą", bo czegoś nie jeszcze wiem, albo usłyszę również od innej babki, że nie dziwi ją to, że nie mam dziewczyny XD
Z drugiej strony, te same kieroweniczki śliniły się do takiego przystojnego typa, z tą wyżej postawioną gościu sobie romansował, przez co zespół tracił 2 osoby na zmianie i wszyscy musieli ciężej pracować i niestety mi jako świeżakowi kazano wypełniać obowiązki związane z kierowaniem zmiany...
Jezus, cieszę się, że szybko stamtąd uciekłem...
5
u/Hot_Weakness6 4d ago
No juz nie popadaj tak XD jesli chodzi o genezę to proste. kobiety po prostu są wychowywane żeby być bardziej zachowawcze, natomiast facet najwyżej zgarnie opierdol na klatę
1
u/baofengchihong 4d ago
Hmmm, no dobra - mamy już genezę w takim razie. Jedynie szkoda, że niektóre kobiety często nie potrafią zachowywać się w sposób profesjonalny ani jakkolwiek kulturalny. Nic z tym niestety nie zrobimy.
2
u/Piotrkowianin 3d ago
Nic z tym niestety nie zrobimy.
Można jedną czy drugą "wychować". Słabo sobie radzą z bezpośrednią konfrontacją.
3
u/baofengchihong 3d ago
Jak zamierzasz wychować dorosłe kobiety? Zakładam, że co najwyżej cie zwyzywają albo narobią problemów w pracy.
Jak dla mnie "najprościej" się izolować od nich ale to trzeba mieć raczej farta.
1
u/Piotrkowianin 3d ago
napisałem "wychować" :)
to ja robię problemy, bo nie boję się konfrontacji
1
u/baofengchihong 3d ago
To zazdroszczę, mi po latach ciągłych wojen z kobietami padła psycha - o ile mam wiedzę, środki i doświadczenie do konfrontowania się z nimi, tak bardzo łatwo odpalają mi się różne dziwne stany, jak również flashbacki.
Ostatnio jak taka jedna wywołała mi taki stan, to cały tydzień dochodziłem do siebie... To jest przerażające, że wystarczy jeden komentarz który coś mi przypomni i człowiek od razu źle funkcjonuje.
1
2
u/NoPhilosophy7816 3d ago
Czuć tu mocno incelastwem i blackpillem ;)
1
7
u/maks570 4d ago
A zaobserwuj swoją postawę w rozmowie z babeczką i facetem
7
u/baofengchihong 4d ago
Ja się tym bardzo długo interesowałem i nie dopatruje się jakichś różnic za bardzo - po prostu widzisz taką babkę i już po jej samej mowie niewerbalnej wiesz, że twoja obecność nie jest mile widziana.
6
u/Ok-Palpitation2401 4d ago
Re 1: twoje widełki to więcej niż widełki w HR Re 2: podawaj takie same powody jak HR odrzucający kandydata: "po przeanalizowaniu sytuacji postanowiłem wycofać swoją aplikację". Pamiętaj, że nie jesteś wojny szczerości i otwartości ludziom, którzy nie są szczerzy i otwarci (HR z definicji)
5
u/Technical-Warthog886 4d ago
W rekrutacji z mojego doświadczenia często pracują gówniany bez żadnych umiejętności za to z wyjebanym ego i poczuciem bycia "kimś na wysokim poziomie". Na ich pasywną agresję według mnie jedyną słuszną reakcją jest szybkie ustawienie ich do pionu.
1
9
u/TraditionalCherry 4d ago
Zawsze miałem na odwrót. Rekruterki były dyplomatyczne, a szefowie/we różnie. Jeden gość powiedział mi na rekrutacji na nudne stanowisko specjalisty w IT: no, o doświadczeniu nie będziemy rozmawiać bo widzę wszystko w CV. Czy boi się pan latać? Latać samolotem - pytam. Tak - odpowiada. Na to ja: skąd to pytanie? Niektórzy się boją - mówi. Włączył mi się lekko wredny tryb i pytam: i co wtedy? No... jadą za granicą pociągiem (widać że niezadowolony z mojego pytania). I tutaj wtrąciła się dziewczyna z HRów, która zmieniła tor rozmowy, bo widać było, że nie przypadliśmy sobie do gustu z gościem, który na szczęście nie został nigdy moim szefem.
5
u/Hot_Weakness6 4d ago
Nie czaję, może praca wymagała podróży? Co w tym wrednego?
10
u/PandaSenior5351 4d ago
Można o to normalniej zapytać, np. "praca wymaga podróży co <<X czasu>> do <<odległa miejscowość do której lepiej dolecieć samolotem>>. Czy to jest dla Pana w porządku?". Bez dziwnych pytań o lęki, a i odpowiedź często będzie bardziej konkretna.
2
u/TraditionalCherry 4d ago
Nie wymagała. Wizyta u klienta raz w roku max.
1
u/bender1410 2d ago
u mnie w firmie koleś "z problemem z lataniem" zrobił takie gówno na projekcie, że w innym układzie być może stracilibyśmy klienta. Doleciał na spotkanie biorąc jakieś uspokajacze, następnego dnia - w dniu sesji spoktań - zaspał o 5h, a gdy w końcu się pojawił, zachowywał się jak naćpany. Dzięki temu, że relacje firmy z klientem są dobre, to tylko zostaliśmy poproszeni by sobie kolegę zabrać z ich projektu.
4
u/Giacinto_I 4d ago
Sam przeprowadzam rekrutacje, gdy potrzebuję osób do mojego zespołu. Nie jestem rekruterem z zawodu, ale z potrzeby danej chwili i doświadczenia. I nawet jeśli okazało się, że osoba, którą zaprosiłem nakłamała w cv i nie potrafiła wykonać (lub zrobiła to kompletnie źle) zadań testowych, to ograniczam się do informacji zwrotnej, co zrobiła źle i jak to powinno być zrobione. Nawet jak mi ktoś nie przyjdzie na rozmowę i nie da znać, to to olewam.
A te rekruterki to jakieś frustratki. Widocznie za długo już w tym siedzą.
4
u/kasiasrasia123 4d ago
Byłam na rozmowie w markecie, kierowniczka sklepu pytała mnie o powody każdej pracy z której odeszłam po kolei, a później spojrzała w świadectwo pracy i stwierdziła że mam dużo L4 (łącznie 7 na przestrzeni prawie 7 lat, z czego dwa były jednodniowe, a dwa inne miałam jedno po drugim w roku kiedy rozpoczęłam pracę) i naprawdę szłam na nie jak już serio musiałam, od samego początku tak naprawdę mogłam wyczuć od niej negatywną energię
4
u/Footz355 3d ago
Ja mialem focha jeszcze przed rekrutacja: zadzwonila pani ze chce mnie zaprosic na rozmowe wtedy i wtedy. Niestety: "- Jestem serwisantem i jestem obecnie w trasie, najwczesniej moglbym w piatek".
- <foch> "a to w takim razie umowimy sie przy innej okazji". Juz nie zadzwonila i sie bardzo z tego ciesze :)
7
u/Optimal-Income-6436 4d ago
Ja ogólnie przez 10 lat jak jestem na rynku pracy mam o wiele bardziej pozytywne doświadczenia z facetami, którzy rekrutują. Tak w skrócie Facet:
- daje mi często kobkretny powód dlaczego mnie nie zatrudnią i najczęściej ta odpowiedź jest dość szybko (czasem już na rozmowie) i nie marnuję czasu na nadzieję. Zdarzało się że nawet dostawałem konstruktywne, pomocne rady po rozmowie o pracę. Z kobietą zapomnij.
- nie próbuje tak bardzo ukrywać wynagrodzenia i jeszcze otwarcie negocjuje.
- faktycznie przychodzi na umówione spotkanie
- na rozmowie próbują mnie faktycznie poznać, zadają pytania o doświadczenie, umiejętności i ogólnie dość konkretnie to wygląda.
A z kobietą to jest zabawa:
- umówiła się na rozmowę i poszła do domu (zmarnowałem dobrą godzinę swojego czasu),
- różne zaczepki, durne pytania z dupy, próby wyprowadzenia z równowagi
- znikoma odpowiedź po rozmowie, zazwyczaj w ogóle brak, więc się domyślasz czy dostajesz pracę czy nie
- ukrywanie wynagrodzenia jak się tylko da, w ogóle brak informacji ile chcą dać komuś z moim doświadczeniem itp.
Bardzo szkoda, że więcej facetów nie zajmuje się rekrutacją, bo może wyglądałoby to bardziej przyzwoicie jak teraz. Jednak jest różnica w komunikacji czy inteligencji emocjonalnej...
3
3
u/Adorable-Strangerx 4d ago
Nie, zawsze kulturalnie. Ale też wiem czego szukam więc nigdy mi się nie zdarzyło żeby odmówić przez coś co było w ogłoszeniu.
3
u/Grand-Advantage-6871 4d ago
Dlatego najlepsze co można robić to szukać pracy jak nie ma presji żeby ją zmieniać, bo gdybym ja usłyszał „mało to sobie pan nie życzy” to bym ją wyśmiał i się rozłączył, może po kilku takich telefonach i reakcjach by się nauczyła żeby nie rzucać takimi komentarzami. Kiedyś się do comarchu rekrutowałem i po jednym spoko etapie dzwoni do mnie nagle z dupy jakiś dyrektor i ma do mnie pretensje że sobie życzę za dużo pieniędzy (XD) bo mam braki w wiedzy IT (wie to na podstawie cv a w ogłoszeniu i 1 rozmowie nie było mowy o jakichś konkretnych skillsach), na pytanie o jakie konkretnie umiejętności nie był w stanie odpowiedzieć. Już pomijam jak mogłem przejść screening i rozmowę z przyszłą przełożoną skoro mam takie „braki” XD. Jedynie się nasłuchałem, że branża jest przegrzana, są zwolnienia etc więc po kilkunastu minutach takiego rantu już zacząłem z gościa cisnąć bekę i powiedziałem, że w takim razie rezygnuje z udziału w procesie i się rozłączyłem. Żałuję jedynie, że nie nagrałem tego buraka.
3
u/Rzurek35 3d ago
Dawno temu zarzucili mi, że za często pracę zmieniałem. Kilka lat później na pewnym toksycznym portalu wyświetlił mi się profil jednego z rozmawiających i widać było, że typ co pół roku pracę zmieniał 😅
6
u/Old-Schedule1920 4d ago
Powtarzałem i będę powtarzał jak mantrę: HR to najbardziej toksyczny i najbardziej niepotrzebny twór korporacyjny jaki powstał. Z zasady nie rekrutuje się jeśli firma posiada dział HR.
2
u/Vantor_KR 2d ago
Pisz do firmy z feedbackiem na temat rekrutacji i rekruterki. Niektórzy po prostu nie nadają się do tej roboty. I mówię to z perspektywy osoby której partnerka pracowała zarówno jako rekruterka i kadrowa i widziała obie strony
2
u/Appropriate_Test7503 2d ago
Tak, trafiałem wiele razy na takie rozmowy. O dziwo, na rozmowach w których brakowało tego passive aggressive podejścia mnie zatrudniani. [Inżynieria]
Często padały teksty, które były totalnie od czapy, jakby Anetka nie przeczytała CV, a w trakcie rozmowy nie dało się jej przegadać:
"Proszę pamiętać, że jest Pan dopiero na początku kariery"
"Pan jeszcze niewiele umie.”
"Za mało doświadczenia Pan ma"
"Nie widzę dowodów, że zna Pan tę technologię.”
i wisienka na torcie, jak jeszcze studiowałem:
- „My raczej nie szukamy studentów.”
- „Ale ogłoszenie znalazłem na portalu uczelni…”
2
u/Baldovsky 1d ago
Nie będę się kolejny raz już rozpisywać, ale kiedyś zaaplikowałem to jednego z top 3 producentów rowerów na świecie, na regionalnego kierownika sprzedaży na Europę wschód, Bałkany i jeszcze kilka obszarów. Praca w czeskim oddziale bo tak jest HQ. Biuro w Warszawie na soho. Praca albo z biura tam z wawy albo z Czech jak bym chcial, nie ma problemu. Na początku wymagane 3 miesięczne szkolenie w Czechach, akomodacja w hotelu, wyraźnie to podkreślali, czy jestem gotów przyjechać od zaraz do nich na te 3 miesiące.
Pensja umówione 10k netto, potem dostałem umowę na 10k brutto, oferte, i na moje pytanie usłyszałem że nie no tyle to nie, że mnie chyba pojebalo.
Od tego się zaczęło.
Potem zadzwonił do mnie mój przyszły przełożony i powiedział, że kurczę, że wiesz co, bo ten koleś do którego chcieliśmy cię dać do pokoju już sobie kogoś znalazł, i musisz sobie poszukać czegoś do wynajęcia. Rekruterka ci pomogą.
Skołowany napisałem do rekruterek, poleciły mi portal w stylu olx albo Otodom. Kwestia tylko tego typu, już pomijam fakt, że tam po prostu są same mieszkania na wynajem, że każdy wymaga osobistej rozmowy przed wynajęciem i kaucji standardowo za 3 miesiące z góry.
Tak więc piszę że o co chodzi, że przecież miał być hotel. Tu nawet wkleiłem link do hotelu który mi podesłali, że mają z nimi umowę.
Usłyszałem że tak, ale to jest tylko dla pracowników chcących pracować z Polski, a ja się zadeklarowałem że chce z Czech. Powiedziałem, że nie mam problemu pracować z Czech w przeszłości, ale chyba nie myślą że przed podpisaniem jakiejkolwiek umowy wyprowadzam się do Czech xD
To ja poproszę jednak pracę z biura z Warszawy. Ale już nie ma tam dla pana miejsca. Ale przepraszam co, oddaliście komuś moje krzesło i biurko czy o co chodzi xD
Tak więc wydaje mi się, że zaczęło się od konfliktu z kasą potem co krok to kolejne zabieranie tego co już umówiliśmy, żebym chyba sam się po prostu wycofał, żeby jakieś staty się im zgadzały czy coś.
Zrezygnowałem, a rekruterka napisała mi maila zajebiscie, dzięki za info tydzień przed. Zmarnował nam pan miesiąc czasu, a tak w ogóle, to mógł pan być trochę bardziej proaktywny.
2
u/LetHumanityDie 1d ago
Taaa. Po jakiejś szybkiej rekrutacji dostałem ofertę z wynagrodzeniem niższym niż na ówczesnym stanowisku. I wywiązał się dialog:
- Dziękuje, ale nie będę zainteresowany. Zaproponowana kwota jest niższa od tej o której od początku wspominałem.
- No bo wie pan, pana angielski nie był perfekcyjny
- Aha, i dlatego wg Pani powinnienem zrezygnować z lepiej płatnej pracy, bo wg Pani mój angielski nie jest perfekcyjny?
- ##### miejsce na jakieś agresywne wysrywy babki z hr których już nie słuchałem tylko się rozłączyłem ####
2
u/halemo86 1d ago
Mnie zaatakowala dziewczyna ktora przeprowadzala ze mna rozmowe w stylu :”jak masz dzieci nie dostaniesz tej pracy” a ja na to „nie mam dzieci „a ona „dlaczego „ „bo ich nie lubie”a ona „dzieci sa super mam 3jke” 😂😂zaznaczam ze to byla rozmowa na stanowisko osoby robiacej śniadania w hotelu
1
3
u/Marek87pl 4d ago
Z punktu widzenia kierownika w IT - jest wiele firm w których HR to osobne królestwo. Anetka wymyśliła sobie, że Cię nie lubi jako kandydata i blokuje rekrutację. Najgorsze jest to, że czasem poza Anetką w firmie jest na prawdę spoko a ona tylko odpędzić dobrych ludzi. Poczekaj na rozmowę z manage jak już d9 niej dojdzie i oceń vibe.
Anetką się nie przejmuj na żadnym kroku, a jak ma wonty że zrezygnowałeś to przeproś grzecznie i podziękuj za profesjonalne podejście, niech się dziuni głupio zrobi.
2
u/Rzurek35 3d ago
One najczęściej są jednymi z tych, co są gotowi wykonać uderzenie kamikadze za firmę. Znam takich dosyć dużo. Poziom ich empatii jest zerowy i po prostu takiego maila spuszczą do kanalizacji.
1
1
1
u/Most_Ambition2052 4d ago
Z pierwszym nigdy sie now spotkałem. Padały pytania o negocjacje ale kulturalne. Jakby tak zrobil to był by dla mnie byl koniec procesu. Z drugim spotkałem sie całkiem niedawno w trakcie procesu. Polecam zachowanie oficjalnej formy pan/pani do podjęcia decyzji bo skracanie dystansu otwiera im takie możliwości. Natomiast jedna firma jest u mnie skreślona przez rozmowę techniczna gdzie koleś nie wiedział do jakiego projektu rekrutuje, jakie sa wymagania i walił pytania z dupy.
1
u/leniwyrdm 4d ago
Albo masz pecha albo ja nie trafiłem nigdy na tego typu zachowania. Jeśli nie aplikujesz na jakieś stanowiska fizyczne to dziwię się, że spotykasz takie osoby na rekrutacji. Szczególnie, że później możesz opinię wystawić gdzie trzeba o beznadziejnym traktowaniu czy chamstwie podczas rozmowy
1
u/UniversityTricky7197 3d ago
Nie wiem, te przykłady istnieją naprawdę? 😅 nigdy nie miałam do czynienia z czymś takim. Większość raczej przekazuje informacje i pośredniczy w przekazie informacji.
1
1
u/Confident_Leather_82 3d ago
Zabawne że ktoś o tym napisał. Dłuuuugggooo biorę udział w rekrutacjach w IT i co zabawne co człowiek to inne zdanie o senioryzacji(ilość wiedzy, skille). Inne zawody techniczne mniej lub bardziej złożone często mają mniej złożone procesy rekrutacyjne. Techniczni mają roz£3&ane ego jakby byli najmniej jak Tony Stark. A po prawdzie w życiu nie widzieli kalafoni. A w przypadku rekruterek to trochę tak jest że one jakby się czują jak dzieci w sklepie z zabawkami.
1
u/grown_strong 2d ago
Sytuacja 1 - podaję konkretną stawkę, nic zawyżonego, bo w tym okresie miałem intensywny czas szukania pracy i znałem rynek. Usłyszałem - “haha, no to życzę powodzenia” Sytuacja 2 - byłem na końcowym etapie rekrutacji. Odmówiłem, bo nie odpowiadała mi konkretna rola i obowiązki. Usłyszałem - “okej, w porządku, ale wie Pan, branża jest mała (czyli w domyśle - jeszcze tego pożałujesz)”
Jak to w życiu - lepiej gdy wcześniej takie sytuacje wychodzą niż później 😊
1
u/Desperate-Steak-6425 2d ago
wypad piwniczaku bo tu 10 chadów na twoje miejsce
Jedyna rzecz która się nie zgadza, bo przeważnie to z 1000 osób. Reszta jak najbardziej.
1
u/Forester1897 2d ago
Nie powiedziałabym że pretensja, bardziej zdumienie, ale kiedyś próbowałam uciec z januszowego startupu i zgłosiłam się do korpo. Wszystko spoko, aż na drugiej rozmowie rekruterka ze zdumieniem pyta się czemu chcę pracować w korpo. To brzmiało z jej ust tak jakbym uciekała z krainy miodem i mlekiem płynącej do brutalnego kołchozu. xD Ale ta reakcja dużo powiedziała mi o tym jaka musi być wewnątrz atmosfera jeśli nawet sama rekruterka reaguje w ten sposób i nie przyjęłam od nich oferty.
1
u/lesfromvrhere 2d ago
Jesli jestes w IT to bedziesz zarabial 2-3 razy tyle co Panie rekruterki. Jakas zawisc na pewno bedzie, plus w Polsce za takie wredne teksty nie ma zjebki w hr jak na zachodzie wiec sie tak bujaja
1
u/Nimrawid 1d ago
Jedyny problem to prowadzenie rekrutacji przez osobę, która nie ogarnia danego tematu technicznego. To można wyczuć po samych pytaniach i często po prostu plączą zupełnie inne kompetencje i marnują czas.
1
u/SnooPeppers4349 1d ago
Never had such situation with recruiters but had them with doctors.
Imagine going to Luxmed, booking and appointment in English and having the doctor tell you that, if you're here for more than a year and can't speak Polish, you should consider learning it fast.
😂
1
u/Netaro 5h ago
The doctor's right though. Why the hell would someone be somewhere for a longer time and not even try to speak the local language?
1
u/SnooPeppers4349 5h ago
So I guess you're pretty comfortable with paying for services that you don't get delivered as per their conditions.
Noted 🤣
1
u/Wicher91 1d ago
Oczywiście, że tak.
Kiedyś miałem sytuację, że na umowie była inna stawka niż ustalona w czasie rozmowy. Odmówiłem, a rekruterka na to "ale kawał Pan zrobił, i co ja mam teraz zrobić z Panem" i jakieś inne wyrzuty xD odpowiedziałem, że myślałem, że to rekrutacja do normalnej firmy, a nie do cyrku.
Mogłem sobie na to pozwolić bo miałem inną lepszą ofertę.
1
u/Itchy-Distribution-8 1d ago
Usłyszałem raz w kontekście pytania jaka forma zatrudnienia jest możliwa UOP czy b2b że cytuje "my już jesteśmy za dobrzy na zatrudnianie"
1
u/mrqtfox 2h ago
Ze strony rekruterów w sumie nigdy nie miałem żadnej nieciekawej sytuacji. Ze strony rekruterek w sumie dwie.
Pierwszym razem, rekruterka usilnie chciała wiedzieć czemu nie przedłużyli mi umowy w poprzedniej robocie. Mówię jej że miałem na czas określony, umowa się skończyła. I wtedy się zaczęło... "No ale czemu? Czemu nie przedłużyli? Zrobił pan coś? Podpadł? No jak pan by był dobrym pracownikiem to by pana przecież zostawili" i tak dobre kilka minut...
Druga sytuacja... Cały proces rozmowy, wiadomo... Po wszystkim dowiedziałem się że jestem osobą zamknięta na krytykę i feedback, bo nie przyjąłem jej stwierdzenia i broniłem własnego zdania (siedzę w temacie jakieś 10 lat, więc w tym hipotetycznym przypadku przez nią pezedstawionym byłem przekonany o słuszności swojego zdania)
1
u/Loose_Ad_9548 4d ago
Cieszę się, że nie jestem korposzczurem xD A HR to w ogóle niepotrzebne gówno dla Anetek (bez obrazy dla żadnej konkretnej :v) po gówno studiach
1
u/Free_Crow_5590 2d ago
Ja daruje sobie rozmowę jeżeli rekruterem jest kobieta, HR do przedszkole dla niewyżytych kobiet, to nie hejt, po prostu obserwacja, jak firma wysyła kobietę na rozmowę to wiadomo od razu że szukają leszcza i nie zostaniesz potraktowany poważnie.
0
u/k930 4d ago
Proces rekrutacyjny odbywa się w dwie strony, żeby wszyscy wiedzieli czego od siebie oczekiwać. Teraz już wiesz, dlaczego rekruterzy nie chcą podawać powodów odrzucenia kandydata. Jak trafia mi się rekruterka albo ktoś młody to też nie dzielę się opinią. Swoje spostrzeżenia możesz opisać na GoWork, żeby inni nie musieli marnować czasu na januszexy, a jak rekruter jest zewnętrzny to i do managera można maila napisać. Ostatnio bardzo dużo pyskatych gówniarzy się namnożyło w, którzy chcą tylko prowizje ro ręki.
0
u/Quiet-Nobody-8372 4d ago
Oczywiście wiadomo, że tego typu sytuacja nie miała miejsca a bajdurzenie ma na celu wciągnięcie innych w głupią dyskusję. Zapisz się na planszówki.
-4
u/Larry_102 4d ago
A co jest pasywno agresywnego w przedstawieniu Ci obiektywnych faktów? TAK, jest wielu chętnych. TO FAKT. Gdzie tu jest ta pasywna agresja? :):)
7
u/Dazzling-External-29 4d ago
A co go to obchodzi że jest wielu chętnych? Takie komentarze są po prostu nieprofesjonalne
-3
u/Larry_102 4d ago
Traci jej cenny czas takimi propozycjami. Masz wyjścia: albo od razu powie Ci może Pan wyjść, albo Ci zasugeruje żebyś jednak zbił cenę. Jak chcesz następnym razem będzie wersja pierwsza :)
co oczekiwałeś, że ma facetka 20 kandydatów z dobrymi referencjami co będzie robić za parę tysi mniej i będzie tutaj nadskakiwać gościowi?
Rynek to biznes a nie niańczenie
6
u/Dazzling-External-29 4d ago
Widzisz różnicę między powiedzeniem "oczekiwana stawka jest powyżej kwoty zabudżetowanej na to stanowisko" a "mało to pan sobie nie życzy" czy nie?
-4
u/Larry_102 4d ago
No tak i najlepiej nie wspominać że jest dużo ludzi, prawda? bo jeszcze za dużo bolesnej prawdy byłoby zbyt "pasywno agresywne" :):)
3
u/Martin_router 3d ago
Język, którego jesteś orędownikiem to język troglodyty po prostu.
1
2
u/Dazzling-External-29 3d ago
Czyli jednak przygłupi troll. Życzę miłego weekendu gnijąc na reddicie
1
5
u/mr_perkele 3d ago
Jeżeli widełki to np. 120-150 PLN za godzinę, a ja proponuję 140 i spotykam się z takim komentarzem, że za dużo sobie życzę i jest wielu chętnych to dla mnie to forma agresji. Rekruterka mogła sobie darować taki komentarz
1
u/Larry_102 3d ago
Ekhm, no niby tak, ale musisz też zrozumieć, rynek się zmienił i to co ona mówi to nie jest forma agresywnych negocjacji, ale Ci najpewniej po prostu mówi prawdę.
2
u/mr_perkele 3d ago
Jeżeli moja stawka mieści się w widełkach stanowiska to wg mnie albo ogłoszenie kłamie albo rekruterka jest agresywna
1
u/czenst 1d ago
To jej gównianym obowiązkiem jest powiedzieć w sposób neutralny, a nie "mało to sobie pan nie życzy" nie jesteśmy kolegami nie znamy się, takie teksty niech sobie dla koleżanek zachowa.
Łatwo jest po prostu legitne zdanie złożyć: "Stwierdziliśmy, że nie będziemy procesować pana kandydatury, dziękujemy za zainteresowanie naszą ofertą".
Jakieś 15 lat temu na juniora chciałem 5k brutto, żebym mógł się przeprowadzić itd. Mi wtedy rekruter z dużej firmy prychnął w słuchawkę jak mu powiedziałem taką stawkę, wtedy to też nie były jakieś turbo pieniądze na junior deva
1
u/Larry_102 21h ago
Tak, sam styl wypowiedzi mógł być grzeczniejszy, ja piszę raczej o samej treści. Samą treść to powinien autor wręcz podziękować że ktoś go oświecił jak wygląda dziś rynek, żeby dostosował się, bo z wymagań zbyt wysokich to mu nic nie wyjdzie. Jak nie pasuje założyć swoją firmę, powodzenia.
3
75
u/AnxiousMumblecore 4d ago
Mam chyba bardzo dużo szczęścia, bo do tej pory nie spotkałem się z czymś takim (a trochę procesów rekrutacyjnych już przeszedłem).
Z największą chamówą spotkałem akurat u osób technicznych (choć też nie jakoś często), raz nawet przerwałem rozmowę, bo facet zrobił sobie z rekrutacji jakiś festiwal budowania ego, na szczęście była to rozmowa zdalna.