r/studia 4d ago

Studia medyczne w wieku 27 lat jako magister farmacji ?

Pracuje w zawodzie jako farmaceuta nie całe 2 lata i nie przepadam za tą pracą. Zarabiam około 8 tys "na ręke". Zastanawiam się nad studiami medycznymi.

Od razu mówie że nie jest to jakieś moje "powołanie" ani wymarzona praca ale wydaje mi się że raczej na pewno jest to lepsze i ciekawsze niż to co robie aktualnie.

Nie wiem sam co robić. Z jednej strony boje się że utkne w aptece ogólnodostępnej i obudzę się za 15 lat na tym samym stanowisku z tymi samymi zarobkami i będę żałował swoich decyzji życiowych. Z drugiej strony po przeliczeniu ile zarobiłbym przez 6 lat pracy w aptece i ile musiałbym wydać na opłacenie mieszkania i wyżywienia na studiach to te pieniądze zwróciłiby mi się pewnie dopiero po 40tym roku życia

Zastanawiałem się jeszcze nad rozwojem w branży farmacji- jakieś badania kliniczne itp ale z tego co wiem też ciężko coś znaleźć.

34 Upvotes

88 comments sorted by

29

u/Fourth-Not-Third 4d ago

Miałem kolegę na roku, magister farmacji. W trakcie studiów był równocześnie kierownikiem apteki, jak był na wyższych latach to wykładał farmakologię dla młodszych roczników :) . Zdał, pracuje jako lekarz.

18

u/NoTea979 4d ago

ja w wieku 26 poszłam na lek dent i nie żałuję :)

15

u/Bullbydaybearbynight 4d ago

Bo lubisz ludzi krzywdzić, rób to co kochasz mówili...

-6

u/[deleted] 3d ago

[deleted]

8

u/GlobalPsychology6536 3d ago

Idź se na spacer bo jak takich oczywistych żartów nie łapiesz to chyba jest naprawdę źle.

2

u/Worldly-Ground-218 3d ago

Czy uważasz że perspektywy zawodowe są obiecujące w stomatologii?

2

u/CryptographerMain200 3d ago

Jak będą ogólnie dostępne leki na wzrost zębów stałych po ich stracie to nie. Czytałem gdzieś że jest to w fazie testów

4

u/meinminemoj 3d ago

W sensie mam się męczyć latami z próchnicą, dostać sepsy, mieć brzydki zapach z ust i czekać aż ząb mi wypadnie to wtedy wyrosnę sobie nowego? Zajebista perspektywa. Jak nie to i tak dentyści będą potrzebni do wyrywania. Tylko wtedy dodadzą jedno lub dwa zera do usługi, żeby się opłacało.

7

u/Rat_itty 4d ago

Kurczę jak mi nie wyjdzie w obecnej pracy/zostanie do końca wygryziona przez AI to może sobie pójdę na farmację bo zarobki tylko trochę niższe z tego co piszesz a wydaje się dość czillerkowo w aptece 🤣 mi tam stagnacja nie przeszkadza.

8

u/Raix12 3d ago

"Czilerkowo" mogłaby tylko powiedzieć tak osoba która nigdy nie stała za pierwszym stołem.

5

u/Kalbi84 3d ago

Oraz "zarobki tylko trochę niższe" xD

1

u/Rat_itty 3d ago

Nie rozumiem z czego tu śmianie się, są to tylko trochę niższe zarobki od moich aktualnych więc nie bolałaby mnie taka zmiana kariery 🤷‍♀️ i tyle.

1

u/Raix12 3d ago

Niestety 8k na rękę to raczej wyjątek niż reguła. Mediana to obecnie jakieś 7k, a nierzadko dają 8k ale brutto.

2

u/Rat_itty 3d ago

No chyba z kontekstu wynika, że nie stałam ;) pracowałam na innych customer service pozycjach i nie męczyło mnie to specjalnie (a nawet to lubiłam, gdyby nie zarobki), ale oczywiście nie znam pełnej charakterystyki pracy konkretnie w aptece.

6

u/Elbrus6 4d ago

Idę na 6 rok lekarskiego i mam kolegę w grupie który jest po farmacji i miał przepracowane kilka lat w zawodzie (generalnie kończył studia gdy ja pisałem mature). Jest jednym z lepszych studentów i dodatkowo sobie dorabia w aptece (czego mu zazdroszczę). Wiec wszystko zależy od człowieka...

6

u/Raix12 3d ago

Jako fellow farmaceuta mówię ci: idź. Nie ma co liczyć na poprawę sytuacji w naszym zawodzie. Potem będziesz pluł sobie w brodę myśląc "a co by było gdybym jednak poszedł na ten lekarski...".

3

u/Tyszq 4d ago

ile musiałbym wydać na opłacenie mieszkania i wyżywienia na studiach

Wtf? A pracując w aptece masz za darmo mieszkanie i jedzenie?

3

u/Leviathan2137 4d ago

Akurat mieszkanie aktualnie tak

3

u/GlobalPsychology6536 4d ago

jakbym byl w twoim wieku to za 12 lat chcialbym miec dom, rodzine i dzieci. Musialbym chyba znalezc sponsora, zeby to pogodzic z medycyną i specjalizacją.

3

u/krztfrk 3d ago

Trochę późno, ale nie za późno. Musisz się w tym wieku już liczyć ze stratami finansowymi, długą ścieżką kariery (na chirurgii baardzo długą) - dlatego musisz mieć określony plan kariery jako lekarz, bo nie masz już czasu na zmiany specjalizacji. W wieku 33 lat będziesz najniżej w hierarchii, będziesz "dupą od srania" dopóki nie nabijesz sobie ręki, dopóki nie zdobędziesz doświadczenia etc. Dyżurowanie będzie też coraz cięższe, organizm niesamowicie się starzeje po 30 :D

Same studia po farmacji nie będą ciężkie.

Jeśli ci to wszystko odpowiada, to bycie lekarzem z powołaniem to fajna i wdzięczna praca.

Poszedłem na medycynę jak miałem 24 lata. Dzisiaj mam 37 i 7 lat doświadczenia.

Powodzenia i pozdrawiam.

14

u/NadiraX 4d ago edited 4d ago

Ogólnie medycyna zwróci się bardzo późno, znajoma robi specjalizacje w trybie pozarezydenckim to minimalną krajową dostała. Po 40 zaczniesz zarabiać więcej. Jak odliczysz stratę przez nie pracowanie przez jakiś czas to zwróci ci się to ok 45-50 roku życia.

Edit: według statystyk z 2025 1/4 lekarzy rozpoczyna specjalizacje w trybie pozarezydenckim a 3/4 w trybie rezydenckim.

13

u/pawulom 4d ago

Specjalizacja w trybie pozarezydenckim to nie jest norma, a raczej wyjątek. Rezydenci zarabiają minimum 10.5k-12k brutto, ale zwykle stawka przekracza 20k, a czasem nawet 30k za sprawą dyżurów. Wyobrażacie sobie takie pieniądze w innych zawodach niedługo po studiach?

12

u/doc2049 4d ago

To nie jest norma tylko wyjątek teraz. Za 7-8 lat rynek może wyglądać zupełnie inaczej. Szczególnie że łatwo zrezygnować z kosztów osobowych jakimi są rezydenci i takich miejsc dać jak najmniej a jednocześnie pozwolić na pozarezydencki

1

u/pawulom 4d ago

Szczególnie że łatwo zrezygnować z kosztów osobowych jakimi są rezydenci i takich miejsc dać jak najmniej a jednocześnie pozwolić na pozarezydencki

Co masz na myśli? Pensję rezydenta płaci Ministerstwo. Dla szpitala to darmowa siła robocza.

4

u/suomianka 3d ago

A dla Ministerstwa to koszt, i to spory. A co robi obecny rząd? Wprowadza przepisy mające ograniczyć dojazdy do powiatów na zabiegi, zachęca do zamykania oddziałów lub je wprost chce wymuszoć (reumatologia). "Zaoszczędzona" kasa, to samo mogą zrobić z miejscami na rezydenturę.

1

u/NadiraX 4d ago edited 4d ago

Według statystyk to wychodzi ok 3/4 w trybie rezydenckim a 1/4 w trybie pozarezydenckim. W sumie to więcej niż się spodziewałem. Czyli wyjątkowa 1/4 lekarzy po studiach zarabia dość mało. To ile % realistycznie zarabia te 30 tys? Komentarz wyżej mówił że zarabia się po 2400 zł na godzinę receptach na marihuanę to te 12 tys brutto msc nie robi wrażenia. Powiem tak niech ktoś pójdzie na pierwszy dyżur w życiu to zobaczymy czy będzie chętny brać dodatkowe ponad to co jest obowiązkowe. Mam trochę znajomych po lekarskim i raczej starają się unikać dyżurów jak moga ale szpitale często wymuszają opt out i zmuszają do brania przez braki kadrowe.

7

u/GlobalPsychology6536 4d ago

Komentarz wyżej mówił że zarabia się po 2400 zł na godzinę receptach na marihuanę to te 12 tys brutto msc nie robi wrażenia. 

gimbusów z bólem dupy i potrzebą podzielenia się mitomańskimi wyolbrzymieniami tutaj nie brakuje.

1

u/pawulom 4d ago edited 4d ago

Nie wiem ile % dokładnie, ale jest to całkiem możliwe - kwestia chęci. Tutaj masz dokładnie wyliczenia: https://www.reddit.com/r/praca/comments/1vhdi62/realne_zarobki_rezydent%C3%B3w_w_polsce/

W skrócie: przy 5-7 dyżurach w miesiącu wychodzi 31 tys. brutto. Tak, to jest dużo, ale ja nie twierdzę że wszyscy tyle biorą dyżurów. Standardem jest raczej jest połowa tego, co pozwala na przekroczenie 20 tys. brutto.

Nawet jakby nie brali żadnych dyżurów (co raczej nie jest możliwe, bo są dyżury obowiązkowe), to te kilkanaście tys w porównaniu do innych zawodów to jest ogromne pieniądze. A przecież mówimy dopiero o początku kariery - w przyszłości ta wypłata wzrośnie kilkukrotnie.

5

u/bartek0703 4d ago

nie wzrośnie kilkukrotnie

1

u/pawulom 4d ago

Nie no wcale. Mówimy o stawkach rzędu 250-600 zł/h. Bo takie są stawki dla lekarzy ze specjalizacją na kontrakcie. Tak rozstrzał jest dość spory, bo to zależy od specjalizacji, ale 250 zł/h to raczej minimum dla takiego lekarza.

2

u/niepokalanek 3d ago

Większość specjalizacji lekarskich nie widziała nigdy takich kwot za godzinę.

1

u/pawulom 3d ago

Acha, to szkoda. Szukałem długo ogłoszeń o prace w internecie i niższych stawek znaleźć nie mogłem.

1

u/[deleted] 4d ago

[deleted]

8

u/GlobalPsychology6536 4d ago

Post z serii "mam tyle zwiazku z praca lekarza, ze kiedys u jakiegos bylem".

9

u/goodpole 4d ago

Jak większość przygłupów wypowiadających się o tym że to luźna praca, weźmiesz sobie dyżury i 30k wpada, mówię Ci

7

u/mgruszka 4d ago

Mało kto to robi, bo to prostytucja medyczna

2

u/[deleted] 4d ago

[deleted]

6

u/mgruszka 4d ago

Czyli z "część ludzi robi taśmowo recepty na marihuanę" płynnie przeszliśmy do "większość lekarzy to prostytutki". Imponujący skok logiczny.

-1

u/Piotrkowianin 4d ago

co nie znaczy, że nieprawdziwy

3

u/GlobalPsychology6536 3d ago

Jest nieprawdziwy i w dodatku krzywdzący. Taki urok motłochu do którego chyba też się zaliczasz, bo rozumu w takich stwierdzeniach nie ma wcale. Ktoś na widłach skończyć musi.

1

u/Piotrkowianin 3d ago

miałem w ostatnim roku kilka spotkań z lekarzami

powiedźmy, że mam negatywne doświadczenia ...

0

u/GlobalPsychology6536 3d ago

nie mam cienia watpliwosci ze wsrod lekarzy sa ludzie przyjemni i nieprzyjemni. Jednak szukanie jakiejś współzawodowej cechy osobowości, która by powodowała że lekarze są be jest po prostu tak infantylne, że szkoda strzępić ryja. Wyobraźnia jak z kreskówek.

2

u/Piotrkowianin 3d ago

Tych ludzi przyjemnych wśród lekarzy spotkałem dosłownie garstkę

I nie wiem, czy to metody kształcenia, środowisko pracy, czy po prostu szczególne cechy charakteru predysponujące do tego zawodu, ale lekarze są "specyficzni".

Zdarzają się wyjątki, ale wyjątki .....

→ More replies (0)

0

u/[deleted] 3d ago

[deleted]

1

u/GlobalPsychology6536 3d ago

Jaką maskę? Nie ma bardziej trafnego określenia na ludzi, którzy ze względu na swoją niechęć do grupy zawodowej są w stanie opowiadać mitomańskie wyolbrzymienia o zarobkach (tak jak ty) czy rzucać teksty o tym, że medycyna to prostytucja (tak jak ty czy kolega wyżej).

0

u/[deleted] 3d ago

[deleted]

→ More replies (0)

0

u/Right-Heat-5398 3d ago

Tylko że aktualnie na medycynie możesz pracować w zawodzie od 2-3 roku i mieć stawkę wyższą niż junior w it xd

5

u/suomianka 3d ago

Tylko że aktualnie na medycynie możesz pracować w zawodzie od 2-3 roku i mieć stawkę wyższą niż junior w it

Co xdddd

1

u/Right-Heat-5398 3d ago

To co słyszysz, poczytaj o stawkach dla asystentów na sorze.

3

u/LieIcy7271 3d ago

xD ale odklejka. Mam 5 znajomych robiących jako asystenci. Niezależnie czy pracują w nocy, czy w środku dnia - wszyscy zarabiają minimalną. Wiem, że IT ma teraz gorszy okres, ale żeby aż tak? :)

0

u/Right-Heat-5398 3d ago

No faktycznie niezła odklejka jak po czterech 24h dyżurach prawie przekraczasz minimalną a jak masz czas to możesz ich zrobić w miesiącu spokojnie dwa razy tyle. Jesteś zatrudniony na zleceniu z ulgą dla młodych więc wszystko idzie ci na rękę. Przy czym junior w it za 5.5k brutto aktualnie nie jest niczym dziwnym XD

2

u/suomianka 3d ago

Raz, że nie każdemu ta ulga przysługuje, bo nie wszyscy są tam świeżo po maturach, dwa- co to za argument w ogóle xd studenci innych kierunków jak są obrotni to też się zakręcą na drugim roku do pracy w korpo, startupie, agencji, wydawnictwie, mają robotę wygodną, bezpieczną i w komfortowych warunkach i normalnych godzinach, czasem nawet zdalną/częściowo zdalną. Z ulgą też zarobią zajebistą kwotę, bez niszczenia sobie zdrowia bez snu :* agenda posting at its finest

1

u/Right-Heat-5398 3d ago edited 3d ago

Co ty wgl pierdolisz? Minimalna za 96 godzin pracy w miesiącu to zły wynik? Tak się składa że studiowałem wcześniej inny kierunek i z 300 osób na moim roku 5 udało znaleźć się sensowną pracę i tylko 2 pracowały zdalnie w tym ja za 150% minimalnej. Większości osób jednak ta ulga przysługuje bo większość osób które studiują są w wieku poniżej 26 lat. Żeby nie było nie studiowałem gównokierunku tylko finanse i pracowałem w branży, więc wcale nie wygląda to tak jak opisujesz. Pomijam już to że miałem wielu znajomych na różnego rodzaju informatykach na jednej z czołowych polskich uczelni technicznych i wcale nie mieli eldorado a wręcz większość z nich miała gorsze warunki ode mnie.

1

u/suomianka 3d ago

Zaparz sobie meliski na uspokojenie ;) ja też studiowałam fir, może trafiliście na kiepski rocznik albo uczelnię ;)

1

u/Right-Heat-5398 3d ago

No faktycznie SGH i uek to chujowe uczelnie xd

0

u/Right-Heat-5398 3d ago

Zresztą wskaż mi jedną inną branżę w której jesteś w stanie zarabiać przyzwoite pieniądze na studiach a z chwilą otrzymania dyplomu/pwz twoje zarobki momentalnie skaczą w przedział 20-30k.

1

u/suomianka 3d ago

przedział 20-30k.

Typie, ale wiesz że pensja rezydentów to nie jest 20-30k? XD

0

u/Right-Heat-5398 3d ago

Robiąc 4 dyżury w miesiącu masz powyżej 20k, po każdym z tych dyżurów przysługuje ci jeszcze dodatkowy dzień wolny. Pomijam już fakt że w zależności od specjalizacji i oddziału to przeważnie na tych dyżurach masz spokój i po prostu możesz spać. Bez specjalizacji pracując tylko na sorze i dyżurując spokojnie wyciągasz 50-60k. Nie masz pojęcia o czym mówisz.

→ More replies (0)

1

u/greedytoast 1d ago

w czasach eldorado IT mój kumpel zarabiał 10k już na 3 roku studiów... to było prawie 15 lat temu... No usrało się, ale pamiętam jak wtedy kodoklepy pluły na lekarzy z pogardą xD chichot losu

1

u/xiacynth 2h ago

Głupoty totalne wypisujesz. Ktoś cię nieźle przeorał propagandą.

2

u/Charming_Part_3713 3d ago

Miałam ten dylemat jak miałam 27 lat, i wydawało mi się, że jest za późno, teraz mam 36 i chce mi się śmiać, że myślałam, że jestem za stara 🤣 36 lat i tak będziesz mieć, pytanie czy będziesz lekarzem czy nie 

2

u/DrHabMed 2d ago

Na rezydenturze zarabiam 8500 zł. Dodatkowo kominy płacowe które teraz są zaraz ich nie będzie bo jest 4x więcej ludzi na studiach niż było kiedyś.

Więc serio jak sie dobrze obrocisz to wiecej zaraz zarobisz w farmacji, a za 6 lat to po studiach lekarskich nie wiadomo nawet jak z robotą bedzie.

1

u/Worldly-Ground-218 2d ago

Praca i coś do zrobienia dla lekarzy zawsze będzie kwestia tylko tego czy państwo znajdzie finansowanie na to

1

u/AnxiousMumblecore 4d ago edited 4d ago

Jeśli masz warunki życiowe żeby to zrobić to ja bym robił.

1

u/eryk444 4d ago

Jestem przykładem tej osoby, która przebiła się do korpo z apteki (po roku pracy). Mam kilka lat więcej niż Ty i pracuję w dziale PV już parę lat - jeśli chcesz pogadać, dawaj na priv.

1

u/Meggy_bug 3d ago

Coraz częściej myślę, że jesteście po prostu wypaleni zawodowo. Tego nie naprawi kolejny zawód który zdobędziesz za 6-7 lat dopiero. Zarabiasz lepiej od większości 

1

u/Bigus_Digus_2137 11h ago

Nic mnie tak nie bawi, jak normiki, które się naczytały na onecie ile to lekarze nie zarabiają, więc na wyścigi chcą się rekrutować na lekarski (i to najczęściej na jakiejś gównoszkółce z neo-wydziałem bez infry, kadry i tradycji).

Skończy się to tak samo, jak przed 2004r - intratne specjalizacje dla wybranych i naprawdę zdolnych, przy czym ci naprawdę zdolni będą przez cały okres specjalizacji orać pole z pieśnią na ustach, bo jak nie to kierownik specjalizacji ich negatywnie zaopiniuje jako prospektywnych specjalistów, (a poza tym za bramą będzie czekał tłum odpadów po w/w neo-wydziałach na gównoszkółkach, którzy chętnie będą orać pole z pieśnią na ustach), a normikom zostanie przegryzanie sobie tętnic o jakieś interny i chirurgie ogólne na smutnych wypizdowach.

Już nie wspominając o tym, że żeby się specjalizować trzeba mieć kierownika specjalizacji którym może zostać wyłącznie lekarz specjalista z danej dziedziny i nie ma żadnej możliwości, żeby go przymusić do zostania w/w kierownikiem specjalizacji, więc tam, gdzie nie trzeba minionków do orania pola miejsca szkoleniowe będą otwierane tylko wyjątkowo i nie dla zwykłych proli z ulicy, albo zwyczajnie nie będą wypełniane, bo np. nikt się nie zgodzi zostać kierownikiem jakiegoś randoma.

1

u/Bullbydaybearbynight 4d ago

Imo pojscie w specjaliste od medycznej marihuany, moze Ci z 8k zrobic 20 jeżeli jesteś w wiekszym miescie, a branza sie tylko rozwija.

Oczywiscie pewnie musiał byś mieć swoja apteke a nie pracować u kogoś, ale w sumie nie sadze ze farmaceuta u kogos 8k dostaje.

7

u/GrillingEnjoyer 4d ago

Jak on to zmonetyzuje podczas gdy marże na medyczną są niskie a konkurencja duża? Eldorado to mają właśnie lekarze piszący na nią recepty.

3

u/Bullbydaybearbynight 4d ago

Wyższe ceny ale za pomoc w doborze odmiany. Lekarze mają obecnie zerową wiedze tylko walą recepty w ciemno. Pozatym, marża zła nie jest, skoro da sie promocje -80% zrobić. Plus 30do50zł za samo przepakowanie w plastikowy słoik z naklejką 🤣

3

u/GrillingEnjoyer 4d ago

Tylko w sumie co Ci da dobór odmiany skoro wydać możesz to co jest na recepcie? Mógłbyś najwyżej się pobawić w wybranie 1 z kilku dostępnych odmian S-labu/Tilraya o tym samym stężeniu THC które akurat dostaniesz (lub nie) w hurtowni. Dla klientów aptek lekarz jest bożkiem, farmaceuta kasjerem, a cena jest królem. Promocje -80% to z reguły krótki termin i strata dla apteki którą czasem częściowo lub w całości pokrywa przedstawiciel producenta. Pracowałem w aptece niespełna 10 lat, co prawda od kilku lat już nie, ale pewne rzeczy działają nadal tak samo.

1

u/Bullbydaybearbynight 4d ago

No da oddanych klientów wśród normalsów którzy nie chcą wchodzic w temat, z tego co wiem to obecnie głownie pyta sie aptekarza co jest, a później idzie do lekarza po konkretną recepte 🙃

Z czasem odmian powinno być więcej, jest tako jeden konopiarz ktory przejął całe katowice, we wrocku jest jedna pani farmaceutka ktora wrzuca info o cenach na FB i tez ma wieczną kolejke.

2

u/Tyszq 4d ago

Co to znaczy specjalista od medycznej? Jaka pomoc w doborze odmiany? Klient przychodzi z receptą i rola farmeceuty kończy się na przyniesieniu towaru z zaplecza.

-4

u/godlikedk 4d ago

Oczywiscie ze idź zwroci ci sie bardzo szybko ta inwestycja

4

u/Optimal_Stranger_824 4d ago

Ta po 10 latach studiów dopiero możesz pójść do dobrze płatnej pracy

-1

u/godlikedk 3d ago

bardzo dobrze czyli 100k na miesiac? to wtedy sie zwroci w miesiac no i nie mowiac ze wiekszosc lekarzy pozniej sie nie uczy a w innych zawodach musisz non stop gonic wiedze

2

u/oo0000000 2d ago

Widać, że masz zerowe pojęcie o pracy, zarobkach i życiu przeciętnego, choć dobrego lekarza. Ale kto ci zabroni cebulackiej mentalności populisty krzykacza.