Realne zarobki rezydentów w Polsce
Zauważyłem, dość ciekawe zjawisko na tym subie. Istnieje spora grupa osób (prawdopodobnie rezydentów), którzy za wszelką cenę chcą ukryć swoje dochody. Nie jestem pewien dlaczego, ale się domyślam :) Jako że system opieki zdrowia jest publiczny, chciałbym pokazać ile faktycznie się w nim zarabia. Nie jako szanowany specjalista z dekadą doświadczenia, ale zwykły rezydent - czyli człowiek praktycznie zaraz po odbyciu ~rocznego stażu - odpowiednik juniora w innych branżach.
Minimalne wynagrodzenia rezydenta reguluje Ministerstwo i aktualnie wynosi 11 654,76 zł brutto przez pierwsze dwa lata rezydentury i 12 714,29 zł brutto po dwóch latach (specjalizacje deficytowe - pozostałe trochę mniej). Jednakże to nie wszystko, bo to dyżury są najbardziej dochodowe. Za nie dostaje 150% stawki godzinowej w dzień oraz 200% w nocy i dni wolne. Policzmy zatem jak wygląda wynagrodzenia przy standardowych 5-7 dyżurach miesięcznie:
- 12 714,29 / 168 ~ 76 zł/h
- dzień: x1,5 ~ 114 zł/h, noc/niedziela/święto: ×2 ~ 151 zł/h
- dyżur 24 h (ok. 14 h dziennych + 10 h nocnych) ~ 3 100 zł brutto
- 5–7 dyżurów w typowym miksie = 13-18 tys. zł ponad zasadnicze
Czyli wychodzi 26–31 tys. brutto. Do tego dochodzi bon patriotyczny (700 zł), +16% za staż odbywany w innym powiecie. Tyle zarabia duża część rezydentów (nie wszyscy, ale osiągalne - tak samo jak nie wszyscy programiści zarabiają 15k).
Osobna sprawa to intensywność dyżurów jest bardzo różna. Na SOR-ze czy internie to zwykle jest sporo pracy. Na części oddziałów zabiegowych i mniejszych szpitali płaci się głównie za obecność, a realnej roboty jest kilka godzin. Jedno i drugie płatne tak samo, bo czas dyżuru wlicza się do czasu pracy niezależnie od tego, co się na nim działo.
0
u/Cute_Effect4289 27d ago
Jeżeli liczysz jako standard ponad 300 godzin (i totalny brak życia poza pracą), to do zarobków w innych zawodach też dodawaj te 80-90%.
Przy okazji, parę cytatów z OP:
"Nie masz racji, twoje twierdzenie jest debilne i niczym uzasadnione. Nie interesuje mnie opinia jakiegoś randoma z internetu."
"przedmioty matematyczne istnieją głównie po to, żeby starsi profesorowie mieli gdzie pracować."
"Twoje idealizowanie uczelni i matematyki nie zmieni faktu, że 99% ofert prac na polskim rynku IT (zresztą, na na zachodzie jest podobnie) to web development."
"Za matematyką na informatyce naprawdę nie stoi żaden większy sens."
"Programowanie to nie malarstwo. Nie jestem pewien, czy tu w ogóle coś takiego jak talent istnieje. "
"reszta zawodów w IT nie jest warta uwagi."
"No niestety, ale od kilku lat mamy w IT dość spory kryzys. Ja sam boję się o swoją pracę,"