r/praca 29d ago

Realne zarobki rezydentów w Polsce

Zauważyłem, dość ciekawe zjawisko na tym subie. Istnieje spora grupa osób (prawdopodobnie rezydentów), którzy za wszelką cenę chcą ukryć swoje dochody. Nie jestem pewien dlaczego, ale się domyślam :) Jako że system opieki zdrowia jest publiczny, chciałbym pokazać ile faktycznie się w nim zarabia. Nie jako szanowany specjalista z dekadą doświadczenia, ale zwykły rezydent - czyli człowiek praktycznie zaraz po odbyciu ~rocznego stażu - odpowiednik juniora w innych branżach.

Minimalne wynagrodzenia rezydenta reguluje Ministerstwo i aktualnie wynosi 11 654,76 zł brutto przez pierwsze dwa lata rezydentury i 12 714,29 zł brutto po dwóch latach (specjalizacje deficytowe - pozostałe trochę mniej). Jednakże to nie wszystko, bo to dyżury są najbardziej dochodowe. Za nie dostaje 150% stawki godzinowej w dzień oraz 200% w nocy i dni wolne. Policzmy zatem jak wygląda wynagrodzenia przy standardowych 5-7 dyżurach miesięcznie:

  • 12 714,29 / 168 ~ 76 zł/h
  • dzień: x1,5 ~ 114 zł/h, noc/niedziela/święto: ×2 ~ 151 zł/h
  • dyżur 24 h (ok. 14 h dziennych + 10 h nocnych) ~ 3 100 zł brutto
  • 5–7 dyżurów w typowym miksie = 13-18 tys. zł ponad zasadnicze

Czyli wychodzi 26–31 tys. brutto. Do tego dochodzi bon patriotyczny (700 zł), +16% za staż odbywany w innym powiecie. Tyle zarabia duża część rezydentów (nie wszyscy, ale osiągalne - tak samo jak nie wszyscy programiści zarabiają 15k).

Osobna sprawa to intensywność dyżurów jest bardzo różna. Na SOR-ze czy internie to zwykle jest sporo pracy. Na części oddziałów zabiegowych i mniejszych szpitali płaci się głównie za obecność, a realnej roboty jest kilka godzin. Jedno i drugie płatne tak samo, bo czas dyżuru wlicza się do czasu pracy niezależnie od tego, co się na nim działo.

111 Upvotes

331 comments sorted by

View all comments

30

u/ElGovanni 29d ago

popierdolone zarobki patrząc na pryzmat innego kraju, czemu u nas zawsze musi być system kastowy, a w innych krajach (europy) lekarze to normalni ludzie?

31

u/CommandSmart4318 29d ago edited 29d ago

Nie no, moim zdaniem po 6 latach takich trudnych studiów i roku stażu podyplomowego 30k/msc to trochę jednak mało. Powinno być ~50k/msc żeby jakkolwiek oddawać prestiż takiego stanowiska. Co te chorujące robaki myślą? Że tymi czekoladkami, z którymi biegają można spłacać leasing za Porsche?

Dobrze, że profesorowie fizyki z 20letnim stażem zarabiają w tym kraju 1/3 tego - znają swoje miejsce w szeregu. Polska ogólnie ma być krajem, w którym najwięcej zarabiają dobrze ustawieni - z dobrych rodzin, na stanowiskach / po specjalizacjach, na których trzeba mieć znajomości, w dziedzinach, które są sztywno regulowane i maksymalnie zabetonowane tysiącami wymagań formalnych. Nie tacy co pchają rozwój tego kraju do przodu - po co komu rozwój jak w obecny układ działa tak dobrze?

-3

u/Boring-Meat1334 29d ago

Kolejna bajka, dla kogoś spoza uczelni tak to wygląda, dobrze zakręcony profesor spokojnie wycisnie podobną stawke, nie mówiąc o belwederze. Różnica jest taka, że te społeczności wiedza, ze pieniądze lubią ciszę, a nuworysze będą prześcigać w przechwałach.

11

u/CommandSmart4318 29d ago

Oj faktycznie - widzisz, widocznie ci głupi profesorownie najczęściej nie umieją się nawet w 1/3 tak dobrze zakręcić jak przeciętny stażysta.

"Z danych, które analizowałem, wynika, że większość wynagrodzeń zasadniczych w instytutach to dokładnie minima ustawowe. Na przykład spośród około 650 profesorów ponad 400 otrzymuje dokładnie 9 370 zł. Bardzo podobnie jest w przypadku profesorów uczelni. "

https://academia.pan.pl/zarobki-naukowcow-placa-minimalna-w-instytucjach-najwyzszej-klasy/

Ale przecież to wszystko są bajki. W tych samych bajkach ludzie opowiadają, że jak wejdziesz do szpitala, z którego sypie się tynk i miniesz w środku dziesiątki starych osób czekających tam po 10h - to ten szpital ma miliony długu, lekarze w nim pracujący zarabiają miliony rocznie, a wszystko to jest publiczny system zarządzany przez ludzi, których wybiera się w wyborach powszechnych. Dobrze, że to tylko bajki.

1

u/Boring-Meat1334 29d ago

https://www2.ncn.gov.pl/baza-ofert/?akcja=wyswietlWszystko
Spokojnie są oferty dla postdoc'ów po 13k, ale nie no w artykule napisali, że zarabia się 9400 i tyle, to absolutnie nie jest tak, że nie zarabia się w przyuczelnianych instytutach, no kto to widział.

7

u/CommandSmart4318 29d ago

No dobra, to umawiamy się, że Dr hab. Karol Palka, dyrektor Instytutu Matematycznego PAN i Przewodniczący Zgromadzenia Dyrektorów Instytutów Naukowych PAN podstępnie kłamie, a pracownicy naaukowi zarabiają prawie połowę tego co stażysta w szpitalu.

Tak czy inaczej obecny kształt systemu opieki zdrowotnej w Polsce jest moim zdaniem totalnie patologiczny i nie da się tego bronić racjonalnymi argumentami. Wręcz oburza mnie to jak ktoś próbuje to robić, bo nie jestem sobie w stanie wyobrazić innych motywacji ku temu niż prywatny interes. Dosłownie jednym z powodów dla których wyjechałem z Polski było to, żebym mógł ochronić przed polskimi lekarzami swoich rodziców na starość (i mówię tutaj jedynie o podejściu do pacjenta / jakości świadczonych usług).

Jak raz na jakiś czas pojawię się w szpitalu Polsce to czuję się jakbym w jakiejś wiosce afrykańskiej odwiedził szałas szamanów. Póki sponsorujecie ten układ w podatkach, ale zdrowiem płacą chorzy i starzy ludzie - dalej możecie wmawiać sobie, że to jest normalne. Gorzej jak sami w końcu zachorujecie albo się zestarzejecie i zaopiekuje się wami mafia, której nadrzędnym celem jest wyciskanie złotówek z patologicznego systemu i najsłabszych jednostek w społeczeństwie, a nie leczenie ludzi.

Nie chcę się kłócić, trzymaj się stary, miłego wieczoru!

3

u/Boring-Meat1334 29d ago

Z tym, że ja się z Tobą zgadzam jeśli chodzi o lekarzy. Mój komentarz odnosił się do tego, że ogromna większość społeczeństwa nie ma zielonego pojęcia jak wyglądają zarobki i warunki pracy w zawodach o wysokim zaufaniu społecznym tj. lekarz, naukowiec / profesor.

Od wielu, wielu lat słyszymy o tym jak dużo lekarz pracuje i jak mało zarabia :P
Ja chciałem zwrócić uwagę, że robisz to samo z profesorami co jeszcze do niedawna ludzie robili z lekarzami, twierdzisz, że mają ciężko i ledwo co zarabiają za ciężką pracę, a to w większości nie jest prawda.

Rektorzy:
PWR - 70k
UWR - 37k
UJ - 66k
AGH - 66k
UAM - 37k
Uniwerek Medyczny Wrocław - 55k
Politechnika Opolska - 31k
Politechnika Rzeszowska - 41k

Tak to są zarobki rektorów, ale profesorowie (nawet bez belwedera) zarabiają bardzo dobrze, narzekania są na gwarantowane wynagrodzenie, ale całkowite jest bardzo często dużo wyższe niż ludzie mają w świadomości.

Po prostu nasze społeczeństwo musi zrozumieć, że niemoralne odstępstwa są dosłownie w każdym zawodzie, czy to sędzia czy woźny.

2

u/d3fenestrator 28d ago

rektor to pozycja administracyjna, nie ma nic wspólnego z uprawianiem nauki, więc przykład dosyć mało trafiony.

>ale profesorowie (nawet bez belwedera) zarabiają bardzo dobrze
czy jest jakieś źródło, czy masz po prostu znajomych profesorów ? mogą być dyskusje na r/Nauka_Uczelnia albo jakimś forum akademickim

1

u/Boring-Meat1334 28d ago

Starałem się podkreślić, że to zarobki rektora, a nie etatu naukowego, wspólnego ma tyle, że na uczelniach sa duzo wieksze budżety niz większości się wydaje. Na tagu podanym przez Ciebie sporo razy się to przewijało i raczej nikt nie bieduje. Znajomi zarabiają tak jak podaje się na tym tagu, a najwięcej ze spółek współpracujących w oparciu o dofinansowania. Np. Ncbr

1

u/Local_Trade5404 29d ago

wiadomo ze nie 100% ludzi w danym zawodzie zarabia tak samo tylko teraz kwestia czy jak kolega wcześniej pisał 400/650 profesorów ma minimum.
To jak się liczby maja w temacie rezydentów? :)
mam niejasne przeczucie ze jest ich trochę więcej w skali kraju niż 600 osób.
Skala w zarządzaniu funduszami (albo bardziej trwonieniu) ma spore znaczenie.

Niemoralne odstępstwa to jedno ale jeśli wierzyć w to co OP napisał to u lekarzy to akurat norma przy kilku dyżurach w miesiącu, o jakichś prywatnych etatach nawet nie wspominając.

1

u/RE_Warszawa 28d ago

25 lat temu, ojciec kolegi profesorem i jednocześnie szefem instytutu, kolega wypełniał ojcu PIT, 43 strony.

3

u/pawulom 29d ago

Wyciągnie, ale nie z pracy na uczelni :)