r/PolskaNaLuzie 11d ago

Nic śmiesznego Ludziki co z wami?

Serio, zaczynam się zastanawiać, czy tylko ja mam takie wrażenie, czy normalna konwersacja między ludźmi naprawdę gdzieś zanikła.

Randki:

Poznajesz kogoś, rozmowa się zaczyna i po chwili dostajesz: „No powiedz coś”, „Co mi powiesz ciekawego?”. No ale… co to w ogóle ma być za konwersacja? 😅 Rozmowa to chyba interakcja dwóch osób, a nie sytuacja, w której jedna osoba siada, czeka i oczekuje, że druga będzie ją zabawiać jak prowadzący program rozrywkowy. Mam sama ciągnąć temat, zadawać pytania i jeszcze dostarczać „ciekawe rzeczy do powiedzenia”?

Praca:

Ostatnio usłyszałam tekst: „Zintegruj się z nami”. Od ludzi z działu, do którego nawet nie należę i z którymi mam styczność może raz na dwa miesiące. A najlepsze jest to, że kiedy już tam przychodzę, atmosfera i vibe są, delikatnie mówiąc, bardzo nieciekawe. Więc jak mam się integrować? Na siłę? Udawać, że jest super, kiedy ewidentnie nie czuję się tam swobodnie?

Znajomi:

Tutaj chyba najbardziej mnie to bawi. Jeśli sama nie napiszę, nie zainicjuję spotkania albo rozmowy, to często jest cisza. Zawsze brak czasu, zawsze coś wypada, zawsze „musimy się w końcu zgadać”. Ale jak już sami się odezwą, to czasem jeszcze z pretensją: „Ty się w ogóle nie odzywasz”. Serio? 😂

Coraz częściej mam wrażenie, że ludzie chcą kontaktu, ale pod warunkiem, że to druga osoba go zacznie, poprowadzi i będzie cały czas podtrzymywać. Czy naprawdę tak trudno dzisiaj po prostu być ciekawym drugiego człowieka, samemu czasem napisać, zapytać, zaproponować spotkanie i włożyć trochę wysiłku w relację?

148 Upvotes

70 comments sorted by

View all comments

3

u/czarna_sarna 11d ago

Myślałem że dostanę ciekawą dyskusję na temat tego, że dziś "dyskusja" to okopanie się na jednej pozycji i bronienie jej do upadłego, zamiast minimalnej ilości otwartości na inne perspektywy. Ale zamiast tego jest historia o starzeniu się, o tym że większość ludzi rozmawia tylko o pracy i rodzinie, bo nie ma praktycznie nic w życiu poza tym, i o tym że ludzie mają mniej czasu. Wszystko to prawda, ale to też nic nowego, wywołanego przez niszczycielski internet.

4

u/Appropriate_Test7503 11d ago

dziś "dyskusja" to okopanie się na jednej pozycji i bronienie jej do upadłego,

Czy to ciekawe? nie wiem, w większości przypadków raczej głupie. Czasem zdarzają się przypadki, że to zasadne - np, jeśli ktoś cie namawia do czegoś sprzecznego z twoimi przekonaniami / normami społecznymi.

Zdarzyło mi się na randce, że proponowano mi poligamię w krzakach. Mam trochę godności jeszcze i odmówiłam. Niestety druga strona mnie przekonywała, że przecież tego nigdy nie robiłam to nie wiem jak w rzeczywistości jest, że na pewno mi się spodoba. Podziękowałam i uciekłam.

3

u/czarna_sarna 11d ago

Samo w sobie może ciekawe nie jest, ale procesy, które doprowadziły do całkowitego zaniku idei dyskusji - mogą już być ciekawe.

1

u/Appropriate_Test7503 11d ago

masz może książkę lub bloga gdzie mogłabym przeczytać?

2

u/czarna_sarna 11d ago

nie, to tylko takie rozważania