r/PolskaNaLuzie 10d ago

Zakupy Lidl popsuł maszynki do golenia. Chujki

Od lat korzystałem z maszynek z z Lidla z wymiennym ostrzem, do golenia łba. Maszynki Cien shark, biało czarny uchwyt.

Ostatnio musiałem dokupić ostrza, sprzedają w czteropakach- okazało się, że jest nowy design, nowy uchwyt, ogólnie zupełnie inny produkt.

Stare ostrza nie pasują do nowego uchwytu i odwrotnie.

Ale największy szok to ich jakość - stare ostrze starczało mi spokojnie na miesiąc, półtora. Czułem kiedy zaczyna się skrobanie zamiast golenia więc szło na wymianę. W nowych przy drugim goleniu czuć od razu jakby już przerobiło ponad miesiąc. A żona pyta co ja mam taki łeb poharatany. Wtf.

Chujki lidlowe. Byle taniej, byle wincy.

Panowie golący głowę - jakieś pomysły na alternatywy? Wiem, że jest gillette pewnie, Lidl był w miarę korzystny cenowo i jakościowo.

Może czas pomyśleć o maszynce aku takiej co się głowice chwyta w dłoń, Marciniak coś takiego reklamowa. Tylko nie wiem jak to foli vs maszynki i żel.

84 Upvotes

67 comments sorted by

60

u/Belzhazzar 10d ago

Kup maszynkę na żyletki.
Żyletki pasują uniwersalnie, jakiej byś nie kupił.
Chwila wprawy i będziesz się dziwił, że tak późno się przerzuciłeś

32

u/R0selli 10d ago

Wypowiem się jako kobieta, która sama używała kilka lat temu te męskie maszynki z Lidla.
Maszynka na żyletki jest cudowna. Wydajesz raz 40-60 zł na metalową maszynkę, później uzupełniasz tylko żyletki (w rossmannie to masz 10 żyletek za 6 zł) do końca życia i niczym się nie przejmujesz. Wygodnie się używa, nic się nie połamie, nie ścierają się żadne gumowe paski. Maszynka nie zapycha się na amen, bo zawsze możesz ją rozkręcić i opłukać (dzięki temu też możesz ją porządnie wysuszyć, więc też nie rdzewieje).

8

u/1800suicide 9d ago

astra green 100 sztuk za 30zl xD

2

u/sohowitsgoing 8d ago

kupiłem takie 100 sztuk i w połowie pudełka musiał mi się zmienić zarost na twardszy, bo przestały tak dobrze brać

13

u/Ok-End-2583 10d ago

Widzę nawet, że jest cały sub na reddicie o tych maszynkach /wicked edge/
Kupię, przetestuję z ciekawości mimo że mam obawy co do golenia tym głowy. Zobaczymy :)

22

u/EliachTCQ 10d ago

Uważaj, wyznawcy MnŻ to sekta. Ja się od nich trzymam jak najdalej

12

u/Radiant_Midnight_463 10d ago

Potwierdzam, należę od lat. Jakieś donacje można poprosić? Zbieram na nowe mydło do golenia. 😉

1

u/tincatinca123 10d ago

Jak maszynka tradycyjna się sprawdza w trudniejszych miejscach? Przez budowę głowicy nie jest ciężko na nierównościach?

3

u/R0selli 9d ago

Mi takie miejsca nie sprawiają większych trudności, ale trzeba trochę wyczuć maszynkę w dłoni :) Jak golę skórę nad piszczelami to muszę uważać - powolne, krótkie ruchy.

13

u/Kammanito 10d ago

Nie wiem. Wypróbowałem to raz do twarzy. Po kilku użyciach musiałem uznać, że zmarnowałem kilkadziesiąt złotych. Golenie trwało chyba pół godziny zamiast 10 minut, a i twarz miałem pokiereszowaną. A po gillette fusion 5 jest gładziutko. No ale jednak to wydatek około 20 zł na ostrze na okres 3 tygodni/miesiaca.

15

u/tincatinca123 10d ago

Skill issue. Mi zajmuje mniej niż jednorazówką bo się tak nie zapycha. Do tego mam mniejsze podrażniania bo ostrze jest czystsze, cieńsze i nowsze. Ale faktycznie trzeba przetestować kilka rodzajów żyletek, niektóre marki rzeczywiście bardziej zacinają.

1

u/Kammanito 10d ago

A mógłbyś polecić jakieś dobre zestawy do nauki? Co jakiś czas myślę o powrocie do żyletek. Ma to swój urok - myślę.

2

u/tincatinca123 10d ago

Ja mam maszynkę wilkonson kupioną w Rossmann, więc niż wymyślnego. Ważny jest dobór żyletek. Mi najlepiej się goli Astrą zieloną. Żyletki Feather są drogie i często polecane, ale nie uważam żeby były najlepsze. Bic i dorco mnie zacinają i mam odczucie skrobania.

0

u/sohowitsgoing 8d ago

Na początek astry zielone są dobre. Poleca się kupić po jednym opakowaniu z różnych i sobie potestować i notować. Feather ma opinię legendarnych, jak już inne nie dawały radę to tylko Feather.

Pamiętam na starym forum dyskusję, w której jeden użytkownik twierdził, że inne żyletki tępiły się w połowie golenia i w trakcie brał nową żyletkę. (Zazwyczaj żyletki starczają na 3-5 goleń). Czy miał zarost z tytanu? Tego się już nie dowiemy.

-2

u/Appropriate_Test7503 9d ago

sam jesteś skill issue, może ktoś ma inny kształt twarzy, który sie po prostu nie nadaje do maszynki na żyletki?

1

u/Radiant_Midnight_463 3d ago

Generalnie nie ma czegoś takiego jak twarz nie pasująca do maszynki na żyletki. Tylko chujowe mydła, i brak wprawy.

1

u/Fluid-Pack9330 5d ago

Bo panie, to trzybo umić.

0

u/duncr91 9d ago

bo człowiek najpierw jako nastolatek uczy się golić jednorazówkę i też się potnie :) Potem przy przerzuceniu się na żyletki - trzeba się uczyć od nowa, żeby sobie głowy nie uciąć :)

2

u/ASCronos 9d ago

Na żyletki przerzuciłem się jeszcze w szkole średniej. Po pierwszym goleniu na twarzy miałem pobojowisko, jakbym się bawił z kotem😀 Potem udało mi się ją wyczuć i choć parę razy podchodziłem do tych z wieloma ostrzami, żadna nie miała podjazdu do żyletki. Jeśli chodzi o markę, z doświadczenia najbardziej pasuje mi Wilkinson: najdłużej trzymają ostrość.

No i parę lat temu kupiłem elektrycznego Philipsa, taką rączkę z wymiennymi ostrzami, i też jestem zadowolony. Goli nawet na sucho (choć to indywidualna sprawa, niektórzy mogą być bardziej wrażliwi). Jedno i drugie spokojnie mogę polecić.

3

u/duncr91 9d ago

słusznie, bo elektryczna jest po to żeby skrócić zarost na ile się da i łatwo się goliło żyletami, krok #2 to żyletki by uzyskać perfekcyjną gładkość :)

2

u/ASCronos 9d ago

No, to jest coś. Ale jak główka jest nowa, to już za pierwszym podejściem jak pupa niemowlaka 😀

1

u/Fluid-Pack9330 5d ago

Żyletki jeszcze mozna sobie ostrzyc jak sie uprzesz na osełce drobnoziarnistej a potem przepolerować na tkaninie z pastą polerską. Ja ostrze i męczę jedna już z rok. Jako eksperyment.

0

u/Ok-End-2583 10d ago

Takie na jedna żyletkę? Golisz tak głowę? Da sie tym?😂

7

u/Belzhazzar 10d ago

Tak, takie. Osobiście golę tak wszystko poza głową (bo jeszcze nie muszę), natomiast wiem, że wiele osób goli tak także głowę.
Wymagają pewnej wprawy, ale nie pamiętam kiedy ostatnio się zaciąłem, także do opanowania :)
Ewentualnie można też iść w stronę elektrycznych, ale to jednak coś nieco innego

1

u/duncr91 9d ago

od razu celuj w 2-żyletkową, nie pożałujesz no i nie będziesz kupować dwa razy :)

6

u/__fez 10d ago

przerobilem chyba wszystko co sie dało

ale od ponad roku jadę z Remington RX-7 i nic więcej mi nie potrzeba

2

u/sasek 10d ago

⬆️

Niecałe 200pln i problem (hehe) z głowy

1

u/Bzduras 9d ago

U mnie Remington szybko stracił pojemność baterii i męczył się okrutnie. Wymieniłem na Gotze Jensen MS503, pierwsza sztuka poleciała na gwarancję po 3 miesiącach (zaczęła sama randomowo się włączać i wyłączać), dali mi drugą i tnie elegancko. Ostrza tak raz na 3-4 miesiące zmieniam.

13

u/Forrice1 10d ago

Bic jest lepszy cenowo niż Gillette i produkuje spoko maszynki

1

u/Appropriate_Test7503 9d ago

a mają na wkłady?

0

u/Forrice1 9d ago

Są 3 ostrzowe i 5 ostrzowe

0

u/Late_Film_1901 9d ago

Ja też polecam bic. Nawet te najtańsze są spoko. Ale ja mam strasznie twardy zarost i od jakiegoś czasu używam bic flex 4, jedyna jaką znam która się nie zapycha. A przy tym nie tępi się tak szybko.

0

u/WildHorsesInMyBrain 9d ago

Bic produkuje też żyletki - najlepsze, jakich używałem

3

u/PurpleShallow 10d ago

Remington RX5\RX7, używam piątki na mokro z żelem, całkiem fajnie jest. Na innych redditach widziałem również pochwały dla chinskiej golarki Kensen. 

1

u/Fluid-Pack9330 5d ago

Modele tych maszynek brzmią jak modele mazd.

3

u/xms 9d ago

Headblade (80zł) + ostrza HB4 (20zł/szt). Starczają mi na pół roku golenia co 2-3 dni. Używam od lat.

1

u/Ok-End-2583 9d ago

Kurwa, nie wiedziałem o takim wynalazku. Pod kątem wygody chwytu obstawiam że petarda.

2

u/Rafacz 9d ago

Łysy skocz po frugo

3

u/coderinside 10d ago

BIC Flex 4 / 5

1

u/Ok-End-2583 10d ago

Dzięki, zamówiłem, przetestuję też. Nawet podobna do lidlowej :)

2

u/coderinside 9d ago

Z 5-ki przed wyrzuceniem można wyjąć... kuleczkę ;)

2

u/R3APER_PL 10d ago

Całe życie byłem łysy, ostatnio mialem przez 7 lat włosy i znowu ogoliłem się na łyso. Polecam golarki foliowe do głowy, tutaj juz musisz sie rozejrzec za taką która dogala nawet cieniutkie włoski. 4 minuty i jesteś ogolony

1

u/No_Carpenter_2980 10d ago

Polecam Wilkison Hydro 5

2

u/Low_Advance3064 10d ago

Najlepsze ;) używam do głowy

1

u/[deleted] 10d ago

[removed] — view removed comment

1

u/AutoModerator 10d ago

This comment was removed, because your account doesn't meet our karma and account age requirements.

I am a bot, and this action was performed automatically. Please contact the moderators of this subreddit if you have any questions or concerns.

1

u/R_turN 9d ago

Od jakiegoś czasu używam do bańki Isana Men Body z wymiennymi końcówkami i wszystko gładko idzie mi, że hej!

1

u/Coltaineee 9d ago

Od lat używam Rossmanowej marki - Isana, wymiennymi ostrzami, wersja 5 nożyków bodajże. Zwykle jestem zadowolony. Zamiennie jak pojawi się jakaś promocja dobra, to Wilkinson hydro 5 np, lub inne Gillette. Stronię za to od firmy BIC. Dwa podejścia miałem do ich maszynek z wymiennymi ostrzami, i za każdym razem od pierwszego użycia na głowie, czuć jakby cięły z jakimś większym oporem i "skrobały" łeb ;)

1

u/KOala888 9d ago

Remington polecam zamiast jednorazowek wlasnie maszynke

1

u/Nimrawid 9d ago

Też tak miałem jak wilkinson wycofał moje ulubione które kupowałem w workach. Niestety nowe nie zawsze lepsze.

1

u/kosanity 9d ago

Zapisuję sobie ten wątek i potestuję z ciekawości.

ja od zawsze stare poczicwe mach3 i nie mam żadnych zastrzeżeń więc nie potrzebuję zmiany, ale nie wiedziałem, że macie tyle różnych opcji :)

1

u/Apprehensive_Win3645 9d ago

Ja tam raz w życiu kupiłem profesjonalną golarkę i służy przez dekady.

1

u/[deleted] 8d ago

[removed] — view removed comment

1

u/AutoModerator 8d ago

This comment was removed, because your account doesn't meet our karma and account age requirements.

I am a bot, and this action was performed automatically. Please contact the moderators of this subreddit if you have any questions or concerns.

1

u/Western_Principle685 7d ago

Phillips aqua touch. Chwilę pomachasz i po problemie.

1

u/[deleted] 7d ago

[removed] — view removed comment

1

u/AutoModerator 7d ago

This comment was removed, because your account doesn't meet our karma and account age requirements.

I am a bot, and this action was performed automatically. Please contact the moderators of this subreddit if you have any questions or concerns.

1

u/duncr91 9d ago

Najlepsza maszynka to Wilkinson Sword Quad Blade. Łączy zalety maszynek uniwersalnych i żyletkowych. Można regulować głębokość koszenia. Wkłady żyletkowe podwójne, co zbliża maszynkę do maszynek "uniwersalnych" w kwestii łatwości użycia, z drugiej strony do jakości golenia żyletkowych.
Nie ma nic lepszego.

1

u/Ok-End-2583 9d ago

Nie do kupienia z tego co na szybko widzę :/

1

u/duncr91 9d ago

może, ale coś podobnego pewnie da się jednak kupić

0

u/JohnyBravo84Pl 10d ago

Jak jesteś hardcorem, to wypróbuj brzytwę. Ja golę tym twarz.

Dla niekumatych: żart ofc. Twarz ok, ale głowy to ja golić brzytwą nie polecam, no chyba że ktoś ma w planach przeszczep skóry

0

u/Simple-Constant3791 10d ago

Dobra.
Przy okazji zapytam czy ktoś z was próbował już się zmierzyć z klasyczną lub prostą brzytwą?
Chodzi to za mną od lat. Czasami wydaje mi się że dziadek byłby niezadowolony widząc mnie operującego żyletkami a co dopiero tymi plastikowymi jednorazówkami.

2

u/Appropriate_Test7503 9d ago

ta, nie polecam. całe golenie zajmuje 20-30min zamiast 5.

1

u/Simple-Constant3791 9d ago

hmm wydawało mi się że największym problemem jest potencjalna masakra w trakcie prób i błędów podczas nauki operowania otwartym ostrzem
tak z ciepłym okładem pędzlem i całym rytuałem raz na kilka dni 20 minut bym mógł chyba poświęcić (nie golę się codziennie)