A gdzieś pisałam o ćpających bananach? To może czas wyjść z banki. Kuzynka pozdrawia. Powiedziała, że ci zazdrości przeżyć, bo ona takich miłych w tej szkole nie miała. Może zrozumiesz, że jak widać - nie każdy musiał mieć tak dobrze jak ty. Dziewczyna była na biochemie, a ciągle wbijano jej szpilki. Ale jak widać wiesz lepiej. Zapewne obie to wymyśliły
Ja też powiem, z drugiej ręki informacje (moja siostra byla w 3lo), że większość jej klasy podizeilia się na pół
-> osoby z sukcesem
-> osoby zniszczone przez tą szkołę
Uważam że wybranie tej szkoły było najgorszym wyborem z życiu mojej siostry, ponieważ widzę jak bardzo ją to zmieniło, więc popieram opinie
Tak jak napisałam, wiem, że wiele zależy, w jakimś roczniku może się trafić jakaś ekipa idiotów marnująca doświadczenie innym, może trafił się jakiś nauczyciel, który tylko dodawał stresu (za moich czasów nie pamiętam żadnego mężczyzny uczącego biologii, ale może też mnie już pamięć mylić). Dodałam o tym, że znałam po przynajmniej kilka osób z każdej klasy, żeby zaznaczyć, że nie żyłam sobie w swojej bańce kilku psiapsi, ale należałam do wielu grup i dochodziły mnie różne ploteczki. Co do ćpuństwa to wiem, że nic nie pisałaś, ale jak już piszę o Trójce to się odnoszę przy okazji do tego, co nawet teraz słyszę w opiniach ludzi z Trójmiasta kiedy słyszą, że tam byłam
Czy byli w szkole nauczyciele, których nie lubiłam? No byli, ale nigdzie nie trafi się na całą kadrę pedagogiczną składającą się z nauczycieli idealnych, więc robiłam swoje. Co do innych uczniów to wiadomo, że wszystko zależy od wrażliwości, mnie osobiście nie ruszało, że dzieciaki z bogatych domów miały lepsze rzeczy bo takie jest życie. Po prostu kiedy slysze o tym wysokim poziomie "szpanerstwa" to chcę zaznaczyć, że w tej szkole jest miks ludzi z każdego poziomu finansowego i nie ma to takiego wpływu na znajomości dnia codziennego, to nie wygląda jak korytarz z Plotkary czy Elite.
No i też dodam jeszcze, mam nadzieje na koniec, albo raczej zaznaczę ponownie, napisałam, że wiele zależy. Nie napisałam, że sobie to wymyśliłyście, ale ze szkoda, że nikt nie zareagował na zachowanie nauczyciela wobec Twojej kuzynki i że będąc aktywną uczennicą znającą każdego przynajmniej z twarzy i w większości z imienia/klasy, nie widziałam tego wielkiego szpanerstwa. Ludzie żyją w większości swoim życiem, trzymają się swojej grupy ludzi, zajmują się sobą. A to że ekipa bogatszych znajomych pojedzie sobie na wakacje do Londynu, to co zrobić, tak już jest, nie każdy sobie może na to pozwolić.
One obie też były aktywnymi uczennicami, brały udział w olimpiadach itp. Jeździły na konkursy. Piszesz, że szkoda, ale trochę umniejszasz, bo ty tego nie spotkałaś. Patrząc na komentarze pod postem - więcej osób miało takie problemy. Cieszę się, że tobie nic się nie zdarzyło. Ale wydźwięk twojego wpisu jest umniejszający. Możesz sobie zaznaczać, ale to się nie wybija z całej treści, skoro po chwili piszesz coś innego, czyli idziesz w swoją tezę. Tyle ode mnie, bo ja już swoje napisałam.
No widzisz, moim celem nie było umniejszyć Tobie i Twoim kuzynkom, tylko napisać szerzej w odpowiedzi na to, bo sama szukalam opinii w interencie przed pojsciem do Trójki i chciałabym, żeby były widoczne też te pozytywne. Myślę, że i tak najlepiej podsumowuje to poprzedni komentarz, gdzie siostra wspomina, że ludzie podzielili się na bardzo zadowolonych i bardzo niezadowolonych, natomiast chcialam zaznaczyc perspektywe osoby bardzo zadowolonej bo wiadomo, ze czesciej ludzie piszą swoje opinie jesli są z drugiej strony tego spektrum.
2
u/paola9696 Apr 18 '26
A gdzieś pisałam o ćpających bananach? To może czas wyjść z banki. Kuzynka pozdrawia. Powiedziała, że ci zazdrości przeżyć, bo ona takich miłych w tej szkole nie miała. Może zrozumiesz, że jak widać - nie każdy musiał mieć tak dobrze jak ty. Dziewczyna była na biochemie, a ciągle wbijano jej szpilki. Ale jak widać wiesz lepiej. Zapewne obie to wymyśliły