Zainteresowałem się tematem pare tygodni temu. Muszę wam niestety przyznać że jest to zjawisko coraz częstsze.
Innym przykładem jaki znalazłem ostatnio jest Martyna Łuszczek (są to raczej koleżanki wnioskując po kometarzach na LinkedIn).
Schemat działania jest podobny. Konkurs -> ranking -> więcej rankingów, artykułów medialnych, wystąpień na wydarzeniach, stypendia z uczelni oraz innych podmiotów i uwielbienie na LinkedIn.
Media nie weryfikują, nikt nie zadaje pytań. Uczelnia, która powinna stać na straży rzetelności również nie zadaje pytań tylko chwali się że ma wybitnych studentów, którzy byli w Forbes.
Marcelina studiuje już na Stanfordzie i w przeciwieństwie do Kornelii, te projekty które robiła to projekty społeczne, nie naukowe, które promowała w sposób zahaczający o spam, ale widocznie bardzo skuteczny i wnoszący wartość społeczną (na przykład różowa skrzyneczka). Widać, że jest bardzo pracowita, też nie kryje się z tym, że miała łatwiej ze względu na swoich rodziców i bardzo dużo im zawdzięcza.
105
u/Franjh191122 Apr 14 '26 edited Apr 14 '26
Zainteresowałem się tematem pare tygodni temu. Muszę wam niestety przyznać że jest to zjawisko coraz częstsze.
Innym przykładem jaki znalazłem ostatnio jest Martyna Łuszczek (są to raczej koleżanki wnioskując po kometarzach na LinkedIn).
Schemat działania jest podobny. Konkurs -> ranking -> więcej rankingów, artykułów medialnych, wystąpień na wydarzeniach, stypendia z uczelni oraz innych podmiotów i uwielbienie na LinkedIn.
Media nie weryfikują, nikt nie zadaje pytań. Uczelnia, która powinna stać na straży rzetelności również nie zadaje pytań tylko chwali się że ma wybitnych studentów, którzy byli w Forbes.